Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiracje. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą inspiracje. Pokaż wszystkie posty

Fairytale


Przedwczoraj byłam w zoo. Wieloryba niestety nie spotkałyśmy był za to Marty, flamingi i wilki. Były małpy, Juliany, bajkowe żaby i magiczna motylarnia. Była to także okazja do pokazania jakwyglądałamidącdozoo. Zdjęcia zostały zrobione przez Martę nad cudnmi stworzeniami jakimi są sowy. Jednakże wróciła moja fascynacja baśniami, mitami i innymi cudami, i przerobiłam je troszeczkę ;)


(tło anaRasha)



(tło irinama)


sukienka - mamy spódnica
buty - deichmann
naszyjnik z piór - DIY
bransoletka, torba - SH



i na koniec zespół, który mną zawładnął

Latest Post
sobota, 25 lipca 2009

the house of the rising sun


the house of the rising sun

Wakacje od zawsze kojarzą mi się ze stylem hippie. Wolność, swoboda, pióra, koale. Kilka lat temu cały rok się tak ubierałam i z tamtego czasu zostało mi jeszcze trochę łaszków stylizowanych na lata '60-te i '70-te. Kiedy zobaczyłam u mojej imienniczki ten post, powróciły dawne inspiracje. Zakochałam się w tym wszystkim na nowo. Nawet zrobiłam sobie naszyjnik z piór, na wzór tego z Bershki, który ma Superfrajer i Styledigger.

Do wykonana naszyjnika potrzebowałam, maskę z piór



oraz kawałek drutu



i oto on:












bokserka - Bershka
bluzka hippie - szyta przez moją mamę z chustek z TESCO
spodenki - SH
legginsy - H&M


ps. tak mi się jeszcze przypomniało jedno z moich ulubionych zdjęć moich rodziców

sobota, 18 lipca 2009

elephant gun


elephant gun

Mam okropne zaległości w publikowaniu postów. Wszystko, (zawsze mam problem z pisownią tego wyrazu, na klawiaturze oczywiście, to 'T' przebiegle wciska się przed 'S'),przez to, że na moje 4-dniowe wakacje zapomniałam kabla do aparatu. Nie będę wiec szczegółowo opisywać, streszczajmy się.

Po pierwsze 12.07.2009 r. odbyło się spotkanie wrocławskich Szfiarek. Przyszło nas cztery. Następnym razem się poprawimy. Jednakże miło czas spędziłam w towarzystwie Aivie, Mademoiselle Elisabeth, i Fashion Player.

Po drugie wczorajszy wieczór upłynął mi na bardzo owocnym buszowaniu po internecie. Zaczęło się, że weszłam na blog Pyzy, a dalej już poleciało. Od jednego boga do drugiego, od strony do strony. Odkryłam wiele ciekawych blogów, zaczerpnęłam mnóstwo świeżych inspiracji. (niektóre z nichh: mia mi, Anne-Julie Aubury, Oh Joy!) Pełna nowych pomysłów zaczęłam już nawet tworzyć swoją recyclingową torebkę foliową. Efekty wkrótce.

Na sam koniec kilka zdjęć z domu rodzinnego. Tak się ostatnio często ubieram gdy mi się nie chce, a pogoda taka niewiadmojaka.





t-shirt - Stradivarius
szorty - SH
legginsy - H&M
baleriny - H&M
cekinowa opaska - pasmanteria jeleniogórska
naszyjnik - DIY



koszulka - SH + DIY
tło - suszący się szal mojej mamy.

niedziela, 21 czerwca 2009

'bunt szesnastolatki'


'bunt szesnastolatki'

"Życie to pokój bez ścian, z którego chciałabym uciec" - tak myślała 15-letnia dziewczynka, nosząca długie spódnice, czarne myśli i drewniane korale. Okres buntu, niezrozumienia ale także wielu niezapomnianych chwil, cudownych przeżyć, ogniska, pierwsze imprezy, pierwsze piwo, pierwszy papieros, pierwsza ważniejsza miłość. Te 'cudowne' lata przypominałyśmy sobie na urodzinach Kingi(poźniej może wstawię kilka fotek z imprezy). Jako, że we Wrocławiu nie posiadam moich 'mrocznych' rzeczy zarzuciłam na siebie piżamę(którą kiedyś nosiłam jako normalną koszulkę) i moje ostatnio najukochańsze spodnie. Miło tak czasem powspominać :)









koszulka z Jimem - jakiś sklep z koszulkami w Jeleniej(6-7 lat temu)
spodnie - SH
buty - Deichman
kolczyki - SIX
łańcuszek - mamy

ps. teraz to już w ogóle mi się na wspomnienia zebrało (późne gimnazjum-wczesne liceum)





niedziela, 31 maja 2009

Enchanted


Enchanted

Kilka dni temu za sprawą mojej młodszej kuzynki obejrzałam "Zaczarowaną", kolejna disneyowska bajka. Lubię baśnie i bajki, magiczny, eteryczny świat. Dać ponieść się marzeniom: łąka pełna kwiatów, w oddali zamek i przepiękne sukienki. To dzięki nim wyżej wymieniony film tak mnie zauroczył. Sama historia jest banalna i płytka ale obudziła we mnie głód inspiracji. A oto efekty tego głodu.

Oto jedna z sukienek Giselle (a przy okazji tak mi się spodobało to imię, że postanowiłam zmienić nazwę bloga, ta o wiele bardziej mi się podoba)



Cherry blossom girl, inspiruje mnie w sumie od kiedy po raz pierwszy ujżałam jej bloga.




Wendy Bevan




Amy Ross




Lula






Su Blackwell




Pani Mruk




szczegóły mojej własnej bajki.


















sweterek - SH
t-shirt - SH
sukienka/spódnica - z szafy
rajstopy - ?
buty - od cioci

czwartek, 5 marca 2009

primavera


primavera

We Wrocławiu pierwsze oznaki wiosny pojawiły się już kilka dni temu, tu jeszcze pod lasem widoczne są płaty śniegu a przebiśniegi chyba jeszcze nie poczuły tego ożywczego wiosennego powietrza. Mimo to odczułam potrzebę zmaterializowania moich wiosennych inspiracji. Przewiduję prawdopodobnie powrót glanów i dużych swetrów, flanelowe koszule też będą mile widziane, jednak nie wyklucza to zwiewnych, pastelowych sukienek. Z resztą zobaczcie sami.

sobota, 14 lutego 2009

Melodies & Desires


Melodies & Desires

Bardzo dawno nie pisałam, spowodowane było to po pierwsze przeprowadzką, po drugie zwiększoną liczbą roboczogodzin, po trzecie w wolny dzień najzwyczajniej w świecie wolałam się powylegiwać w łóżku, poczytać tudzież obejrzeć jakiś film. Tak więc od początku miesiąca przeczytałam kontynuację "Zmierzchu" Stephanie Mayer, skończyłam "Panią Bovary" Flauberta, przejrzałam nowy Exklusiv. "Edukacja obrazkowa" była chyba bardziej intensywna, począwszy od sobotniego-kacowego maratonu z Georgem Clooneyem i Bradem Pittem, czyli "Ocean's 11,12 i 13", skończywszy na wczorajszej podróży do domu i filmie "Closer", którego nie udało nam się obejrzeć do końca. Inne filmy, które pochłonęłam to m.in. "Milk", "21 gramów", "Things We Lost in the Fire" oraz "Ciekawy przypadek Benjamina Buttona" z boskim Bradem, zwłaszcza na motorze


Poniżej zdjęcia z ostatniego wieczoru w starym mieszkaniu, który spędziłyśmy przy grze planszowej i kilku piwkach. Przed państwem "Shortcut to polish music"





A wszytsko o przy kojących dżwiękach Lykke Li, Daft punk, Tesco value, Foals, Soko i oczywiście DICK4DICK

poniedziałek, 26 stycznia 2009

designer toys


designer toys




Wpis mało szafiarski ale jestem zachwycona wystawą na której dziś byłam. jeżeli ktoś jest z Wrocławia, gorąco polecam DESIGNER TOYS

+

Blogger templates

Translate

Blogroll

About