'bunt szesnastolatki'


"Życie to pokój bez ścian, z którego chciałabym uciec" - tak myślała 15-letnia dziewczynka, nosząca długie spódnice, czarne myśli i drewniane korale. Okres buntu, niezrozumienia ale także wielu niezapomnianych chwil, cudownych przeżyć, ogniska, pierwsze imprezy, pierwsze piwo, pierwszy papieros, pierwsza ważniejsza miłość. Te 'cudowne' lata przypominałyśmy sobie na urodzinach Kingi(poźniej może wstawię kilka fotek z imprezy). Jako, że we Wrocławiu nie posiadam moich 'mrocznych' rzeczy zarzuciłam na siebie piżamę(którą kiedyś nosiłam jako normalną koszulkę) i moje ostatnio najukochańsze spodnie. Miło tak czasem powspominać :)









koszulka z Jimem - jakiś sklep z koszulkami w Jeleniej(6-7 lat temu)
spodnie - SH
buty - Deichman
kolczyki - SIX
łańcuszek - mamy

ps. teraz to już w ogóle mi się na wspomnienia zebrało (późne gimnazjum-wczesne liceum)





Latest Post
sobota, 13 czerwca 2009

peace of mind


peace of mind

Przedwczorajszy wypad do lumpeksu można uznać za udany. Zostałam właścicielką dwóch prześlicznych sukienek letnich. Jednakże nie spełniają wymogów sukienki idealnej w łączkę, jeszcze nie. Może kiedyś znajdę odpowiednią. Jeżeli nie zawodzi mnie pamięć to w domu mam spódnicę w śliczną łączkę, choć bardziej prawdopodobne jest, że już opuściła czeluście mojej szafy. Nad czym niezmiernie ubolewam. Zestawy bez żadnych dodatków, gdyż były robione wyłącznie do zaprezentowana sukienek gdy te wyschły po natychmiastowym praniu.





sukienka pierwsza - Dorothy Perkins SH
legginsy - H&M
sukienka druga - SH

Chciałam się jeszcze pochwalić, że jeden z braci kotów z mojej kolekcji, którą jakiś czas temu tu prezentowałam, postanowił się usamodzielnić i przybrać własną barwę 'futra'.







+

Blogger templates

Translate

Blogroll

About